Źródło Pulssonizmu™

Fenomen Zygmunta Pulssona

Historia – od śmierci klinicznej do Integralnej Autonomii

Prawda o Geniuszu Autonomii™ nie jest teorią.
Jest doświadczeniem ucieleśnionym.

Przez lata Zygmunt Pulsson prowadził dynamicznie rozwijający się, wymagający biznes. W 1997 roku wszystko to pozostawił w jednej chwili – po zawale serca i śmierci klinicznej.
Fenomen granicznego doświadczenia radykalnie zmienił optykę Zygmunta. W tym krytycznym momencie zrozumiał, że Fenomeny – wewnętrzne informacje o naszej drodze – są ignorowane, ponieważ zewnętrzne uwikłania, systemy, projekcje umysłu i fałszywe role zagłuszają je. Zygmunt ignorował te sygnały, zwlekał, odkładał decyzję, aż ciało wymusiło zmianę.

Warunkiem powrotu do życia była radykalna transformacja. Fenomen przemówił: „Jest szansa, że z tego wyjdziesz, powrócisz, ale Twoje życie całkowicie się zmieni. Czy jesteś gotów?” Wtedy Zygmunt odpowiedział „Tak” – i od tej chwili jego droga stała się ucieleśnieniem Geniuszu Autonomii™, stała się fundamentem nowej drogi: technologii, filozofii i Instytutu.

Pulsson® – Technologia Syna Pulsu

Nowe życie Zygmunta stało się drogą Fenomenu. Poprzez wydarzenie krytyczne zrozumiał, że wszystko, co żyje, pozostaje w ciągłym ruchu i kieruje się pulsem. To puls był pierwszą rzeczą, którą poczuł, wracając do życia po śmierci klinicznej. Przekonał się dobitnie, że sam też jest dzieckiem pulsu - Synem Pulsu.

Podczas wizji w Australii odkrył Piramidalny Ruch Falowy. Później fenomen polecił mu stworzyć stół terapeutyczny. Wiedział, że urządzenie musi przywracać Puls Życia na poziomie fizjologii i Pulss Autonomii na poziomie psychiki. Przez lata klienci, opisując swoje doznania po sesji, mówili, że czują się „dopulssowani”, a jego samego nazywali Sigiem Pulssonem. Słowa "Dopulssuj się" - stały się nowym językiem autonomii i zdrowia.

Zygmunt ucieleśnił tę filozofię w swojej tożsamości, dokonując zmiany nazwiska. Uhonorował swoją historię i wszedł w Pulssonizm™ – nową drogę dla siebie i dla innych.

Technologia Wolna od Obciążeń

Po kilkunastu latach pracy na urządzeniu Pulsson® Classic sterowanym ręcznie, opatentował technologię i rozpoczął budowę automatycznego Pulsson® Multipulse. Proces trwał dziewięć miesięcy – tyle, ile rozwija się dziecko w łonie matki. Była to droga twórczej samotności i totalnego zaangażowania. Pomimo zadłużeń, wysiłku i wyzwań, Zygmunt nie miał wątpliwości. Fenomen go wybrał, a przyjaciele wsparli.

Obietnica Fenomenu

Dziś Zygmunt Pulsson wie: jesteśmy zdolni przeżyć więcej, niż nam się wydaje, jeśli za wyzwaniem stoi Geniusz Autonomii™. To jest obietnica, którą Instytut Pulssona® dostarcza każdemu.